[Księga gości]
2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec

SZKOLA RODZENIA NARODZINY KLIK KLIK dedicated dakine 32 KROKI KROL ZLOTY MFFZG Ami James SITKA-- fejsbuk olgapilch@gmail.com

















W pytkę jest ta zima! nie wiem jak zimuja predatory, ale wiem, że największym miastem Szwajcarii jest Tissot. W Kościelisku bez zmian :D ciągle nie mam tam działki...gramy w grę państwa i stolice i wychodzi, że R. jest zjebem roku :) z całym szacunkiem. fajna gra. "drugie największe miasto Włoch?" -"Nepapol" "Koszalin jest czego stolicą?" -"twojej głupoty"... pijemy zatem truskawkowego sztocka z czeską koka-kolą i jest miło. z przewodnika po Tatrach wypadło dziś sto złotych. lubię to. nie lubię natomiast swojej pracy. i za 10 dni mam uro uro! jajebe...nie wiem co zrobię...
moments. i lOve my life :)

25.01.2010 :: 22:33 Komentuj (2)












rozczulający weekend :) lisek został postrzelony w rączkę, papież urodził się w wieliczce, lady gaga była z nami, koń je west a Piotruś robił piękne zdjęcia z lampą. i ogólnie 20 kilo mniej - umarci ze śmiechu! ja serduszko!

30.11.2009 :: 23:09 Komentuj (3)




such a life is!
miss U mountains :)

01.11.2009 :: 12:46 Komentuj (0)












Z okazji, ze wrzesniowa pogoda rozpieszcza nas w tej malopolsce i sadzi piyknym slonkiem z nieba - ja i moja dziewczyna Joanna spedzilysmy cudowna niedziele na swiezym :) kocyk, jezioro, pieski, szaszlyki - pelna romantyka! a teraz mowie papatki i spiesze olgadac jak (c.) "slodko pierdoli rosatti-stara-malutka" w tancu z gwiazdami. c u nara!

27.09.2009 :: 20:45 Komentuj (2)
















Nyska Road Trip. "Betina chodź tu, patrz jaka plaża! I na co Ci Dubai?" W Zlotej Horze podjedlismy troche smazonego syra. A w drodze powrotnej na autrosradzie nasze niebieskie ferrari toczylo fele na pelnej szmacie czyli 160/170 km/h. Wyprzedzila nas jedynie banda pseudo-rumunow w bialych koszulach z Rzeszowa, ktora jak mniemamy, ostrzelala stacje orlenu tuz za Katowicami. Ale dopiero powiedza o tym w tvn'ie. Cu in the mountains.

26.09.2009 :: 20:00 Komentuj (3)












big up jednodniowy spontan, plaza, piach, smazalnie ryb, smrod w porcie, wiksy, kity, burdel na ulicach i zimne piwo z plastyku! lubię to! szkoda tylko, ze wczoraj tam a dzis siedze juz w pracce :D i szkoda, ze ciagle nie mam skimboardu :(

14.08.2009 :: 13:38 Komentuj (3)










mów mi Viola Villas czlowieniu.

29.07.2009 :: 22:28 Komentuj (4)




















happy days. kocham usa. kocham bracka w nocy i radka. cu inda pro!

14.07.2009 :: 16:42 Komentuj (2)












ekspedycja style. silver girlz i wiatr 100km/h! cel podróży - odnalezienie ostatniego w Tatrach lodowca - wykonany! cel -ilość wypitych flaszek - kilka, kilkanaście, ilość zakochań w jakie popadłyśmy - niezliczona, ilość zachorowań -zero. oraz kilka schronisk, w których było miło, i za którymi tęsknie :) cu in the mountain synu!

24.06.2009 :: 11:55 Komentuj (5)




prosze ja Ciebie - Pan Jacek dojechal wczoraj pudlo od iMaca :) nalezy zaznaczyc, iz zawodnik wytrzymal na grzbiecie tego wscieklego ogiera az 10 dlugich sekund czego swiadkiem bylam ja oraz Faryzeusz we wlasnej osobie! jest to rekord niepobity jak dotad w swiecie komputerowych sklepow. warto wiedziec rowniez, ze Pan Jacek jak i my wszyscy nie zalicza sie juz do wagi piorkowej! tymbardziej skladamy najszczersze gratulacje i trzymamy kciuki za kolejny pojazd na pelnym progresie! wspanialy to sport, nie ma co! :D

08.06.2009 :: 00:14 Komentuj (0)






uwaga! do mojej rodziny dolaczyl potwor! moja kochana siostra poleciala gejadą i to w wielkim stylu! najprawdziwszy rasowczy newyork za kilka stowek nakurwil w olklandzkie progi i coz tu duzo mowic...rooozkochala mnie w sobie :D powiem wiecej: przytulamy sie, calujemy gdy nikt nie patrzy i lezymy czasami na kanapie. taka jest slodka!

01.06.2009 :: 22:48 Komentuj (2)




drogi pamietniku: chcialam tylko napisac, iz ciagle jestem w stanie ciezkiego szoku i upojenia gdyz zdalam prawo jazdy od pierwszego strzalu w najbardziej podlym miescie na slasku! uwazam to za przezajebisty wyczyn i jestem z siebie dumna i blada po tacie! :D hell yeah! a teraz wracam nakarmic papuge :*

10.05.2009 :: 11:58 Komentuj (8)




no cóż. dzięki Ci brat za to, że mogę tu być, żyć i się starać :)
tak, tak. dalej słyszę głosy. i dalej dostaje znaki. w sumie jest ok. czekam, aż głos podpowie mi tych 6 magicznych cyfr prowadzących do dwudziestujeden miliona szcześć!

02.05.2009 :: 21:06 Komentuj (2)










oraz w roli glownej dziewczyny.
cu in the mountains!

24.04.2009 :: 17:57 Komentuj (0)



















Kalatowki od mniej kulturalnej, lomo strony...czyli co się tak naprawde dzialo po drugiej stronie aparatu...

24.04.2009 :: 17:42 Komentuj (0)